Droga Królewska kiedyś i dziś

Droga Królewska to najważniejszy i najbardziej znany z krakowskich traktów. Już w średniowieczu przemierzały ją poselstwa i delegacje zmierzające na Wawel. Tędy przybywali przyszli polscy królowie i tędy też do miasta wjeżdżały późniejsze królewskie małżonki w przeddzień ślubu. Ktokolwiek pragnął odwiedzić zamek na Wzgórzu Wawelskim, musiał wcześniej tą trasę pokonać. Była więc tak przemyślana, by zachwycić nawet najbardziej wybrednego władcę obcego kraju, przyjeżdżającego z wizytą do Krakowa.

Również dziś Droga Królewska jest najbardziej popularną i znaną z tras, którą odwiedzają grupy przyjeżdżające do Krakowa. Wędrując nią widzimy nie tylko liczne krajowe grupy turystyczne, w tym wycieczki szkolne, ale i wielu gości z zagranicy. Nawet tych z najdalszych zakątków świata. Kraków, który od zawsze był miastem wielu kultur i języków, w dalszym ciągu takim pozostał. Nie bez powodu jego centrum znalazło się na liście UNESCO.

Co zobaczymy na Drodze Królewskiej?

Każdy, chcący dotrzeć do legendarnego grodu Kraka, rozpoczynał swoją wędrówkę na dzisiejszym Pl. Matejki, niegdyś kleparskim rynku. Kleparz, dziś leżący w granicach Krakowa, był niegdyś osobnym miastem, założonym przez króla Kazimierza Wielkiego. Turyści zatrzymują się tu dzisiaj przede wszystkim ze względu na okazały pomnik grunwaldzki, postawiony tu dla upamiętnienia pięćsetnej rocznicy jednej z największych średniowiecznych bitew. Warto zwrócić uwagę na budynek Akademii Sztuk Pięknych, która ma tu swoje miejsce za sprawą Jana Matejki, oraz na kościół św. Floriana, od którego pochodzi pierwotna nazwa Kleparza – Florencja.

Pomnik Grunwaldzki

Ruszamy w kierunku miejskiej bramy. Mijamy okazały barbakan, budowlę z końca XV w., która została tu postawiona za Jana Olbrachta, by zwiększyć obronność miasta. Niegdyś, chcąc dostać się do Krakowa, trzeba było przejechać przez Barbakan i ciąg murów łączących go z Bramą Floriańską. Nie trzeba chyba dodawać, że zdobycie miasta od tej strony przez wrogie wojska graniczyło niemal z cudem. Wystarczy spojrzeć na pozostałości fortyfikacji i makietę, ustawioną nieopodal Bramy Floriańskiej.

Barbakan

Brama Floriańska

Gdy tylko wejdziemy na ul. Floriańską, oczom naszym ukażą się dwie wieże kościoła Mariackiego, stojącego tuż przy rynku. Zanim jednak dotrzemy do samego serca miasta, zwróćmy uwagę na to, co mijamy po drodze. Uroczy zaułek Czartoryskich, słynna młodopolska kawiarnia Jama Michalika, związana ze środowiskiem artystycznym działającym w Krakowie na początku XX w., dom, w którym mieszkał niegdyś Jan Matejko, Muzeum Farmacji. Na Floriańskiej każdy znajdzie coś dla siebie.

Ulica Floriańska

Ulica Floriańska

Co oferuje nam Rynek?

Docieramy do największego i jednego z najpiękniejszych rynku w Europie. To tu znajdziemy najważniejsze dla funkcjonowania miasta obiekty. Wspomniany już kościół Mariacki z późnogotyckim ołtarzem autorstwa Wita Stwosza i piękną matejkowską polichromią, w której wykonaniu pomagali uczniowie mistrza, m.in. Wyspiański i Mehoffer. Niezwykłe sukiennice z renesansową attyką i maszkaronami, gdzie niegdyś handlowano najdroższymi w mieście towarami. Dziś tradycja kontynuowana, bo można tu zakupić wiele kosztownych pamiątek. Na piętrze prezentowane są prace malarzy XIX-wiecznych, m.in. Matejki. Tędy też wchodzi się do multimedialnego i bardzo nowoczesnego muzeum Podziemia Rynku.

Zza sukiennic wyłania się wieża dawnego ratusza. Zwróćmy też uwagę na maleńki kościółek św. Wojciecha i na kamienice otaczające rynek, z których wiele przebudowano na okazałe pałace. W tym miejscu koniecznie trzeba się też zapoznać z kilkoma krakowskimi legendami, m.in. o hejnale mariackim oraz dwóch braciach budujących wieże i o gołębiach krakowskich. Każda wycieczka szkolna do Krakowa obowiązkowo musi zrobić sobie zdjęcie ze stojącym na Rynku pomnikiem Adama Mickiewicza.

Sukiennice

kościół Mariacki i Sukiennice

Kontynuujemy spacer ul. Grodzką i mijamy dwa kościoły – Dominikanów, związany z postacią św. Jacka oraz Franciszkanów, postawiony tu na polecenie założyciela Krakowa, Bolesława Wstydliwego. Tuż obok widzimy budynek krakowskiego magistratu, w którym ponoć nocami straszy, i wybudowany współcześnie pawilon Wyspiańskiego z trzema witrażami wykonanymi wg projektu mistrza.

http://architektura.muratorplus.pl/zycie-w-architekturze/2012/pawilon-wyspianski-2000/156/prettyPhoto[gal_]/1/


Skręcamy w ul. Senatorską, by za chwilę znaleźć się na Kanoniczej i dotrzeć do pl. Marii Magdaleny. Stąd, stojąc pod pomnikiem księdza Piotra Skargi, podziwiać możemy pierwszy w Krakowie barokowy kościół pw. św. Piotra i Pawła i dużo starszy od niego romański kościół św. Andrzeja.

kanonicza w Krakowie

ulica Kanoniczna

Co jest najbardziej urokliwą częścią Krakowa?

Ul. Kanonicza doprowadzi nas do stóp Wzgórza Wawelskiego. Jest to jeden z najbardziej urokliwych zakątków starego miasta. Budynki, które mijamy, należały w większości do kanoników opiekujących się Katedrą Wawelską. Warto zwrócić uwagę na dom, w którym mieszkał Karol Wojtyła, gdzie dziś mieści się poświęcona mu wystawa, Muz. Bp Erazma Ciołka, w którym możemy podziwiać bogate zbiory sztuki sakralnej i Dom Jana Długosza, znanego kronikarza i wychowawcy synów Kazimierza Jagiellończyka.

wzgórze Wawelskie

Droga Królewska kończy się na Wawelu. Docierające tu poselstwa mijały niezwykle bogatą katedrę wawelską i udawały się na dziedzinie zamkowy, skąd dalej kierowano ich do reprezentacyjnych komnat królewskich, gdzie czekali na audiencję. Nam natomiast Wawel oferuje grupom zorganizowanym przyjeżdżającym do Krakowa liczne wystawy, na których możemy zapoznać się szczegółowo z przeszłością tego wyjątkowego miejsca.

Wawel

Chcesz wiedzieć więcej? Dowiedź się, co jeszcze można zobaczyć w Krakowie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *